wtorek, 11 października 2016

Patriotyzm pod parasolką

6 października wpłynął do sejmu kolejny projekt zaostrzający ustawę aborcyjną. Przeszedł bez echa. W mediach ani mru mru.Nie, w mediach Ani Mru Mru, a o projekcie cisza. W sieci też ktoś wrzucił post, ale zainteresowanie żadne. Bo:
- protest nauczycieli się odbył przeciwko likwidacji gimnazjów i w intencji podwyżek dla szacownych gogów jednocześnie;
- zmarł Andrzej Wajda, skądinąd bardzo sławny reżyser;
- Polska wygrała jakiś mecz;
- piłkarz uległ poważnej kontuzji;
- miesięcznica smoleńska się odbywa;
- awantura o śmigłowce trwa;
- wykład oszołoma z Ameryki o homoseksualistach w sali kolumnowej sejmu wygłoszony został.

I tak sobie pomalutku, kuchennymi drzwiami, podczas przyjęcia w salonie, wpuszczamy ten projekt. Nawet się nie obejrzymy, a rozwinie nad nami swoje opiekuńcze skrzydła.
Dobra zmiana... zakaz stosowania hormonalnej antykoncepcji z karą więzienia w tle. Nie, nie w tle, w konsekwencji złamania. Zakazu. Inne szczegóły, które sprawiły, że włos zjeżył mi się na głowie.
Kochane parasolki, nie liczcie na to, że ktoś się upomni o nas. Albo postawimy te sprzęty rozkładane na sztorc, niczym kosy, albo będzie po nas. Wybór należy też do nas. Pobudka!!!

Obcokrajowców biją, cisza. Media wprawdzie informują, ale nie słychać protestów. Nie pozwólmy by nasz kraj stał się Mekką homofobów, nacjonalistów, oszołomów religijnych i innych odmieńców. Jest o co walczyć, bo to nasz kraj. Przyszła pora pokazać, że patriotyzm nie jest nam obcy.

Zostawić czas gary i żelazka, zdjąć fartuchy i przywdziać zbroję.


Brak komentarzy: