wtorek, 5 lipca 2016

Zły wpływ


Staruszkowie i ludzie schorowani mają zły wpływ na rozwój dzieci. Tak przynajmniej uznali autorzy projektu PiS zmiany jakiejś ustawy, której nazwy nie pamiętam. Coś o placówkach opiekuńczych w każdym razie.

Dzieci nie powinny widzieć takich ludzi, bo to się odbija negatywnie na ich - no, właśnie, na czym? Nie zauważyłam, żeby na moim dziecku negatywnie odbiła się opieka i w ogóle kontakt z ciężko chorymi dziadkami, ba, śmierć pacjentki oddziału paliatywnego, która nastąpiła w naszej obecności moim zdaniem oswoiła i przygotowała nas oboje, znaczy mnie i moją latorośl,  na odejście naszych bliskich. Pogodziła z nieuchronnością wydarzeń.

Bezczelność najjaśniejszego prezesa sięgnęła zenitu. Wredny i złośliwy uśmieszek nie opuszcza twarzy.Pomysł goni pomysł. Wszystko dzięki świadomości, że się może praktycznie wszystko. W klapie ochmistrzyni nowa broszka połyskiwała radośnie. W moich oczach nic nie połyskuje. Radośnie zwłaszcza. Może czasem jeszcze samotna łza, ale też z rzadka już. Szkoda ich, tych łez, na taki bezmiar głupoty i ignorancji. Szczególnie, że społeczeństwo też nabiera rozpędu, wysuwając kolejne chore żądania, które z iście populistycznych względów zostaną spełnione do ostatniego. To prawie pewne. Prawie, bo wszystkie podlegają kalkulacji tzw. opłacalności perspektywicznej.

Ciekawa jestem, czy ten idiotyczny projekt całkowitego zakazu aborcji też znajdzie poparcie w szeregach? Jeden nawet powiedział, że będą głosować zgodnie z instrukcją prezesa.Tylko prezes w tej kwestii pary z gęby nie puszcza, więc nie wiadomo, jakie wytyczne są?

Popieprzony ten kraj, porąbani ludzie... nie dziwi, że 20% uczniów nie zdało matury. Takie będą narody, jakie ich młodzieży chowanie. Właśnie widać! Jakie są i te narody, i to chowanie.

Widzę też, że politycy, nie tylko PiS, mają zły wpływ na wszystko i wszystkich. W przeciwieństwie do staruszków, którzy szkodzą tylko maluczkim.

Awantura o TK trwa i rozkwita, jak ta macierzanka nad Wisłą. Tyle, że w przeciwieństwie do macierzanki cuchnie. Dzisiaj usłyszałam, że winnym kryzysu konstytucyjnego jest prezes Trybunału. I nikt poza tym. Reszta jeno ubolewa. Reszta znaczy 100% obecnej władzy. I Kukiz.

Sejm szykuje się do maratonu posiadywań nad projektem PiS zmiany ustawy o TK. "Ostał ci się ino sznur" narodzie. Podobnie jak ostał się ino pisowski projekt. Poprawki ewentualne, opozycji, zostaną odrzucone, bo tak wynika z matematyki parlamentarnej. Po co ten cyrk? Może ktoś mi to wyjaśni. Szkoda czasu i pieniędzy.

1 komentarz:

Beata D pisze...

Smutne to, ale jakże prawdziwe!