środa, 20 lipca 2016

Podwyżka

Hurrra! Będą podwyżki wynagrodzeń! Obywatele będą zachwyceni. Pewnie już się cieszą, bo podwyżki będą wysokie. Dama dostanie pensję, dożywotnią, w wysokości jakichś dziesięciu wynagrodzeń ludu pracującego dajmy na to w Biedronce. A posłowie winszują sobie podwyżki w tysiącach złotych, a to dożywocie też by przytulili ochoczo i radośnie. I jak znam polityków, to przytulą.

Ciekawa sprawa, bo coraz liczniejsi wyborcy PiS teraz się odżegnują, strasząc, że oni już nigdy w życiu, że to ostatni był raz i w ogóle. Teraz, kochani? Teraz??? Teraz, to możecie ich cmoknąć tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. A oni wam gest Kozakiewicza w odpowiedzi.

Powiedziałabym: i dobrze wam tak. tyle, że mnie też jest przy tej okazji "dobrze". I ja mam ochotę wam, kochani moi wyborcy PiS, zaproponować, żebyście tę d... całowali. Dożywotnio, regularnie, co miesiąc, a dokładnie w dni, w które oni dożywotnio te pensje otrzymywać będą.

Teraz pozostaje tylko czekać na kolejne wybory. Wyobrażam sobie, co się będzie działo. Wyobraźnia mi podsuwa obrazy, od których cierpnie skóra. Begerowe, Chojarskie, inne... tabuny chłopków roztropków żądnych koryta, które jako ta ryba biblijna rozmnażać się będzie cudownie, tyle, że od razu na koncie bankowym. No, żyć nie umierać. A wszystkie chwyty dozwolone w walce o to koryto będą.

Oj, biedna nasza Polsko... nie zostaną z Ciebie nawet granice, rozdrapią cię do ostatniej piędzi ziemi.

Brak komentarzy: