środa, 18 maja 2016

Zanim zasnę (2)

Skończyłam czytanie w niedzielę, ale trudno mi było zebrać myśli. A musiałam przetrawić i przemyśleć.

Książka napisana świetnie. Akcja rozwija się dynamicznie, autor po kropelce wsącza w nas napięcie.
Aż do kulminacji. I po tej eksplozji grozy, emocje zostają z nam na długo po zamknięciu książki. Bo, podobnie, jak w "Drugim życiu", Watson zawiesza głos, pozwalając nam snuć domysły na temat tego, co mogło wydarzyć się dalej? Czy bohaterka odzyska równowagę pamięci? Czy już do końca będzie szukać siebie, uczyć się każdego dnia od nowa?

Dobry pisarz, świetne pióro, jedno tylko mnie uwiera u Watsona... czemu tak koncentruje się na zdradzie kobiety? Czyżby był szowinistą? W Drugim życiu pojawia się wprawdzie wzmianka o jednorazowej zdradzie  ze strony męża, ale zbagatelizowana, zmarginalizowana, nawet przez żonę.

Druga książka o konsekwencjach niewierności małżeńskiej kobiet nie może być przypadkowa.

Właściwie nie wiem, czy Watson napisał jeszcze coś. Jeżeli tak, to muszę przeczytać, żeby znaleźć potwierdzenie albo zaprzeczenie.

A filmu, to chyba nie chciałabym oglądać. Nie lubię naruszać swoich wyobrażeń dotyczących książek.




3 komentarze:

katy:-* pisze...

Agrafko, a jakie to są konsekwencje niewiernej żony, wg autora?
Takie sensowne czy wyssane z palca?

agrafka pisze...

Katy, kochanek omal jej nie zabił, a skutkiem napaści była tak głęboka amnezja, że straciła możliwość obserwowania, jak rośnie jej maleńki synek. Zamknięto ją na wiele lat w zakładzie psychiatrycznym. Codziennie budziła się jakby z wyczyszczoną pamięcią. Nie wiedziała kim jest. Więcej Ci nie powiem, przeczytaj, to zobaczysz. Jeżeli chcesz, to ja mogę Ci wysłać tę książkę :) do domu, daj tylko znać. Buziaki.

katy:-* pisze...

Agrafko, przykra historia. Tego się nie spodziewałam. Filmu nie oglądałam, także mam szansę przeczytać książkę na "świeżo" bez narzuconej interpretacji.
Dziękuję za serdeczne chęci pożyczenia. To bardzo miłe- nie ma takiej jednak potrzeby. Dziękuję. Widzę, że jest dostępna wersja e-booka. Kupię sobie taką wersję, gdyż ostatnio zauważyłam spore zalety czytania e-booków, mogę prawie wszędzie, w każdej wolnej chwili mając przy sobie smartfona. Buziaczki.