sobota, 14 maja 2016

S.J. Watson, Zanim zasnę

Czytam. Niesamowita jest. Kolejna książka, którą przytulam i głaszczę. Sam pomysł jest rewelacyjny - życie bez wspomnień, Amnezja totalna, każdy dzień jest poszukiwaniem własnej tożsamości. Perfekcyjna konstrukcja, napięcie rośnie z każdą stronicą. I ta niepewność, towarzysząca lekturze. Niewiele oglądam, wiem, że na podstawie książki zrobiono film, ale nie widziałam. Na szczęście, bo teraz mogę smakować lekturę bez sugestii reżysera.

Strasznie jestem ciekawa, jaki będzie epilog, bo nie spodziewam się, że happy end nastąpi. Ale co też autor wymyślił?

Brak komentarzy: