sobota, 16 kwietnia 2016

W obronie pokalanego poczęcia

Podczas manifestacji w obronie życia, czyli popierającej całkowity zakaz aborcji, demonstranci mieli na plecach napis: "Z KAŻDEGO GWAŁTU MOŻE NARODZIĆ SIĘ JEZUS".

Oczy miałam jak spodki. Ze zdziwienia. I niezwłocznie przypomniał mi się napis na cokole figurki Maryi Dziewicy, w parku, przy starym dworku, nie pamiętam już dokładnie, ale gdzieś na Mazowszu ( Jędrzejów to był?):

"NAJŚWIĘTSZA MARYJA, NIEPOKALANIE POCZĘTA"

I naszło mnie dumanie, jak często. Nad krętymi ścieżkami, którymi myśl twórcza czasami podąża. Szczególnie myśl bezmyślna co niektórych mędrców.

Aż dziw bierze, że żaden ksiądz nie zareagował na ten napis naplecny manifestantów. Abstrahując od idei tej demonstracji, bo każdy ma prawo myśleć, co mu się żywnie podoba, to sugestia, że wielbiona przez chrześcijan Matka Boska, nie została zapłodniona przez ducha świętego, ale w całkiem naturalny ( na dodatek wysoce naganny) sposób, powinno wzbudzić niepokój pośredników bożych, bo jakoś kłóci się z nauką kościoła. I grozi zawaleniem jego fundamentów. A o tym zdaje się kler nie marzy?

Wierząca wprawdzie raczej nie jestem, o ile mi wiadomo, ale byłam w swoim czasie zmuszana do uczestnictwa. I pamiętam, że liczba "3" jest w kościele liczbą magiczną, oznacza Trójcę Świętą". Bóg jest wprawdzie jeden, ale w trzech osobach: Ojciec, Syn ( Jezus) i Duch. Sugerowanie, że na świat może przyjść kolejny, na dodatek poczęty w grzechu, kłóci się z dogmatami wiary. Moim zdaniem, ale ostatecznie, jako ateistka, głosu zapewne zabierać nie powinnam. Może niedokładnie czytałam Biblię. A czytałam, kilka razy. Od dechy, do dechy. I w oxfordzkim, a nie poznańskim przekładzie na dodatek. O gwałcie nic nie było. Tak po prawdzie, to wielu rzeczy tam nie ma, głoszonych z zapałem z ambony. Ale mniejsza o to.

Napis pod figurką też taki więcej zabawny jest, bo dla odmiany rozszerza krąg niepokalanie poczętych.

Gdyby to była bajka, powinna mieć morał. Ja go sobie mimo wszystko dopiszę:
Drogie dziateczki, myśleć należy i przed, i po. A z pewnością nie dopiero po. A jeszcze gorzej, gdy wcale.






Brak komentarzy: