środa, 20 kwietnia 2016

Podatkowy raj według PiS

Podatek od deszczu i śniegu

Warto zerknąć na stronę www.wielkie-oko.pl, przeczytać jeszcze bardziej warto. A potem zastanowić się, skąd się ten pomysł podatku od opadów wziął? Polecam intensywne rozmyślania. Niestety test egzaminacyjny już był. Oblany. Ale może pora pomyśleć o przystąpieniu do poprawkowego?

Ciekawa jestem, co myślą inni na ten temat...

Ja co prawda zdałam, ale oberwałam rykoszetem, mówiąc w przenośni. Bo, ze złości, że połowa rocznika poszła na wagary, zamiast na egzamin dojrzałości, komisja egzaminacyjna dostała białej gorączki i świadectwa dojrzałości nie dostał nikt. Dopóki nie napiszą powtórki ci, którzy test oblali.
Podobno zadanie testowe było zbyt skomplikowane. A brzmiało tak:

W skarbonce Jasia było 200zł. Mama chciała dać Krzysiowi 500zł, żeby się zaczął bawić z trojką dzieci z sąsiedniego podwórka. Krzyś powiedział, że jak dostanie 500, to pomyśli, czy polubi te dzieci, czy nie, albo lubi tylko jedno z nich, bo jeszcze się nie zdecydował. Jak nie dostanie, to lubić nie będzie na pewno. Ponieważ mama miała tylko 300zł, postanowiła po cichu podebrać pieniążki Jasiowi, bo pomyślała, że o to jak je Jasiowi zwrócić to się już będzie tata musiał martwić, nie ona.

Mama dała niegrzecznemu Krzysiowi 500zł, ale wtedy się okazało, że Krzyś pieniążki wydał na wypad z kolegami z zupełnie innej dzielnicy do nocnego klubu ze striptizem. Rano okazało się, że nikt w rodzinie nie będzie jadł śniadania, bo mama nie ma pieniędzy.

Pytanie testowe do zadania: Jak mama powinna rozwiązać problem braku pieniędzy w domowym budżecie?

Zaznacz właściwą odpowiedź:

a) Mama powinna  udać, że ona nic nie wie, niech tata coś wymyśli.

b) Mama powinna powiedzieć, że Jaś jest zazdrosny o Krzysia, zatem za karę nie dostanie śniadania. Krzyś jest niewdzięczny, bo dostał 500zł i przehulał, więc też nie zasłużył na śniadanie. Tata słabo się stara dla rodziny, więc niech się martwi o siebie sam.

c) Mama powinna przeszukać w nocy kieszenie taty i znaleźć zaskórniaka. Choćby 100zł.  Na śniadanie wystarczy. A o obiad niech się martwi tata. O ile wróci.

Brak komentarzy: