niedziela, 3 kwietnia 2016

Macewy, aborcja i tolerancja po polsku


Po kilkudziesięciu latach przyzwolenia na niszczenie Cmentarza Żydowskiego, przed 5 laty zebrano ostatnie, nieliczne macewy i umieszczono je na betonowym murze. Szkoda tylko, że przez te wszystkie lata pozwalano, by miejscowa ludność wykładała sobie nimi chodniki przydomowe. W tym mieście przed wojną żyło więcej Żydów, niż rodowitych Polaków. Co powiedzieliby katolicy, gdyby to były groby ich przodków? Tuż obok był też, równie dewastowany cmentarz ewangelicki.

Eh, życie...

W mediach dyskusja o aborcji. O projekcie całkowitego zakazu tejże, z penitencjarnym zagrożeniem w razie, gdyby jednak któraś kobieta się tej aborcji poddała. Wypowiadają się księża, politycy. A ja pytam, kto im dał prawo zabierania głosu w sprawie, która ich nie dotyczy? Bo, jakby na to nie patrzeć, czy sprawcą ciąży jest mąż, kochanek, czy gwałciciel, to w ciąży jest jednak ona, kobieta. Nigdy on. On, to może nawet porzucić kobietę z dzieckiem, nawet niekoniecznie ciężko chorym, wymagającym nieustannej opieki. To spotka się ze zrozumieniem społecznym, bo wszak to tylko mężczyzna, słaby psychicznie, może nie zdzierżyć, nie udźwignąć ciężaru takiej odpowiedzialności i takiego wysiłku na cale życie. Ale kobieta? Ona musi, jej nikt nie wybaczy, gdy powie: nie dam rady, to ponad moje siły.

Tak jest. Po prostu.

I kobieta, która teoretycznie ma takie same prawa i obowiązki obywatelskie, jak mężczyzna, w tym miejscu jest traktowana jak inkubator, wylęgarnia. Jak "podręczna" z powieści Margaret Atwood.

Bez prawa głosu, bez prawa wolnego wyboru. Jak tak dalej pójdzie, to chronić będziemy spermę i jajowe komórki. Ja się obawiam, że krew miesięczna zbierana będzie i chowana z nabożeństwem, bo zawiera obumarłe jajeczko. Tylko, który facet się przyzna do onanizmu? I, mówiąc w przenośni, wylewania dziecka z kąpielą?
Dla kleru gwałt na dzieciach, powszechny w ich szeregach grzechem ciężkim nie jest, teraz rozumiem, dlaczego! Dla nich gwałt, jako taki, nie jest grzechem! Dwulicowość tych pseudopośredników, myślę, że najbardziej uwiera Tego,w którego  imieniu tak jakoś mało miłosiernie traktują wszystkich swoje siostry. O braci się nie martwię, im wybacza się każdy grzech. Bo to mężczyźni. Kobiecie nie wybacza się nic.




Brak komentarzy: