środa, 9 marca 2016

Wyroki o wyroku

Trybunał Konstytucyjny orzekł dzisiaj, że ustawa o TK autorstwa PiS jest niekonstytucyjna. Sobie orzekł. Zdaniem ministra sprawiedliwości to nie było formalne posiedzenie i orzeczenie, tylko spotkanie kilku sędziów, którzy sobie bezprawnie pogadali i wyrazili opinię, której władza nie akceptuje i nie zamierza respektować.

Koniec. Byłby koniec, gdyby wcześniej minister nie wzniósł się na krasomówcze wyżyny i powtarzając w trybie przypuszczającym, że jeżeli okaże się itd.., wyrażając przy tym swoje rzekome zaniepokojenie wyciekiem projektu wyroku do pewnego medium internetowego, nie zagnieździł w tępych umysłach wielu słuchaczy informacji tej, którą chciał, ale w trybie już twierdzącym. A to istotna różnica.

I ciąg dalszy niewątpliwie teraz nastąpi.

A czy jest ktokolwiek, rozsądny, kto wątpi, dlaczego ta informacja wyciekła?

Ja takiej osoby nie znam. Nikt nie był zdziwiony, a nawet - wszyscy się tego wycieku spodziewali.
Te metody już znamy. I pamiętamy.

Rząd wydał komunikat, że wyrok nie zostanie opublikowany, bo jest bezprawny.

I tyle w temacie.

Bez komentarza.

Brak komentarzy: