wtorek, 23 lutego 2016

(u)lotna myśl polityczna

Pan Prezydent popiera pomysł odebrania imienia Lecha Wałęsy Gdańskiemu Portowi Lotniczemu. Zapewne lotnisko będzie nadal imienia Lecha, tyle, że niekoniecznie tego. Taka jest myśl, jak mniemam.

Media mają gorący temat od kilku dni, przepuściły już chyba ze sto razy przez reporterską wyżymaczkę teczkę Wałęsy. Wkrótce po chwale Solidarności, całej, tej, której zawdzięczamy nowy świat, nie zostanie już nic... Podobnie, jak po niewygodnych teczkach, których zawartości - w odróżnieniu od tej "bolkowej" - nie poznamy.

Ministerstwo od ochrony środowiska postanowiło zatrzymać 20 milionów PLN, które miały wesprzeć program walki ze smogiem w Małopolsce, przede wszystkim w Krakowie. Zdaniem naszych mędrców pieniądze te są niezbędne ukochanemu o. Rydzykowi. Na co zechce. Niech sobie tam ludziska duszą się i umierają, a co tam! Priorytety są inne. Naprawa kraju polega na lizaniu tyłka. Pani Kempa promienieje i wygląda, jak... nie powiem kto. Już niewiele mogę powiedzieć. Coraz mniej mogę.

Ci, którzy na PiS głosowali, idą w zaparte, w większości. Niewielu ma odwagę przyznać się do głupoty, własnej. Doprawdy niewielu... Czekam tylko na wizytę kolegi, który od pewnego czasu ogłaszał radośnie: zobaczy pani, Agrafko, że ja w przyszłym roku pójdę na emeryturę, zobaczy pani!
Nie odpowiedziałam, spojrzałam wymownie.
Już mamy informację, że wiek emerytalny, jeżeli w ogóle będzie przywrócony (ten wcześniejszy), to nie przed 2018 rokiem. Hmmm... Kolego, skądinąd bardzo sympatyczny, w 2018, to pan już osiągnie aktualnie obowiązujący!

Ku czemu zmierzamy? Polsko? Jak chcemy być postrzegani?

Jest mi smutno. Bo nie wiem. A ja nie lubię nie wiedzieć.

Brak komentarzy: