poniedziałek, 15 lutego 2016

Dzienniczek obywatelski (3)

Zgodnie z przewidywaniami, Pani Premier wystosowała "zdziwioną" odpowiedź do Senatorów USA. Odnotować muszę sobie, że A. Olechowski, niegdysiejszy minister spraw zagranicznych, w zawoalowany sposób wprawdzie, ale jednak określił takie reakcje strony polskiej pokazywaniem środkowego palca.

Krótko mówiąc, władza obecna jest arogancka nie tylko wobec własnych obywateli, ale w stosunku do całej reszty świata także. Z wyjątkiem Węgier Orbana. Nie jestem pewna, czy wyniknie z tego coś dobrego dla Polski. Brak szacunku dla troski okazywanej przez przyjaciół z kraju, od którego nieustannie oczekujemy wsparcia, głównie militarnego, jest niczym innym, jak strzelaniem focha, niepoważnym, wręcz infantylnym.

Bawiłoby mnie obserwowanie dobrze ułożonych, prezentujących wyszkolone uśmiechy i niezwykle dystyngowane pozy pań i panów ministrów. Przemiana, jaka zaszła w ich wyglądzie, zachowaniu jest fascynująca. Robią wrażenie, jakby patrzyli na wszystko z góry, z pobłażliwością bogacza, który pozwala prosić o jałmużnę, ale odnosi się do petenta z lekceważeniem i skrywanym obrzydzeniem. Wysłuchuje, bo tak wypada, bo wszędzie są papparazzi, musi więc uważać. Ale myśli równocześnie tylko o tym, który profil ma lepszy i jaki gest lepiej się sprzeda medialnie. Czy spojrzenie wyraża wystarczająco dużo współczucia i troski o los biedaka?

W tym są dobrzy. na tych, którzy nie dają się nabrać na te wyszukane pozy, robią wrażenie miotających się po omacku, niedouczonych i pozbawionych zarówno wiedzy, jak i doświadczenia stażystów.


Brak komentarzy: