czwartek, 11 lutego 2016

Dzienniczek obywatelski (1)

11 lutego 2016

Notka 1. Ryszard Bugaj zrezygnował z zasiadania w Radzie przy Prezydencie i wystosował list do tegoż Prezydenta, w którym zarzuca mu przykładanie ręki do jawnego łamania prawa konstytucyjnego. Pany Bugajowi to się już nie podoba. Nam nie podobało się nigdy.

Notka 2. Na ulice teraz wyszli handlowcy, którzy czują się oszukani przez tych, do których zwycięstwa się czynnie przyczynili, bo obiecywano im, że lanie dostaną dzieci z sąsiedniego podwórka, a okazuje się, że dostaną je wszystkie bachorki, bez względu na miejsce zamieszkania.

Notka 3. Jego Wysokość Prezes zapowiedział pospolite ruszenie swojego elektoratu z pierwszym tchnieniem wiosny. Znaczy będzie wojna. Podobno bliżej nieokreślone siły wewnętrzne zagrażają czynnie wolności i suwerenności Polski. Kukiz popiera w całej rozciągłości. Wojnę. O wolności i suwerenności nie wspomniał, skurczybyk. Pani Kempa, zapytana, kto jest wrogiem w tej wojnie, odpowiedziała, że ci, którzy donoszą na Polskę.

Notka 4. Czekam na protesty rodziców, którzy nie dostaną 500+, bo jeszcze do nich na razie nie dotarło, że są gorszego sortu.

Notka 5. Platforma odzyskała głos i bije się w medialne piersi ( dzisiaj bije się poseł Neumann) o te wykluczone z ustawy dzieciątka. Troska jest wzruszająca. Poczułam lekkie drżenie serca. Okazało się, że to tylko ciśnienie podskoczyło mi z nadmiaru emocji. Zamówiłam kilka par okularów incognito, żeby wszędzie i zawsze były pod ręką. Schodzę do podziemia. Nie mam kosy, żeby ja na sztorc, a szkoda...


Mój komentarz do niusów:

PO - na drzewo.
PiS na Antarktydę.
Kukiz - na bezludną wyspę.
SLD i PSL, nowy skład zespołu Bratanki.

Kto mi powie, czy i u kogo mogę starać się o azyl polityczny, gdy Polska w UE?

Brak komentarzy: