wtorek, 5 stycznia 2016

Pośpiech przy łapaniu pcheł

Pośpiech podobno wskazany jest jedynie przy łapaniu pcheł. Ciekawa jestem, ile tych pcheł ma do wyłapania obecna nasza władza? Bo co, jak co, ale pośpiech w jej działaniu jest wszechobecny. A, że zachowuję ta władza niczym słoń w składzie porcelany, to wszędzie pełno skorup. Nie nadążamy już nawet z rejestrowaniem tego, co się dzieje, a co dopiero mówić o komentarzach?

Niechby zamilkli chociaż na jeden dzień, to mózgownice przegrzane ( w tym moja osobista) ochłonąć by zdążyły ciut. Ale może właśnie o to chodzi, żebyśmy przestali nadążać, kto wie? W końcu, zmęczeni i znudzeni powiemy sobie: A w d... z wami! I zajmiemy się własnymi sprawami.


Brak komentarzy: