poniedziałek, 28 grudnia 2015

Z lamusa (2012)



 Podanie do Informatyka (w sprawie wyposażenia miotły odrzutowej)

Zwracam się z prośbą.
Niezwykle zresztą uprzejmą.
By stanowisko mojej pracy
Wzbogacić o klawiaturę.
Jedną. Niedużą.
Bardzo w użyciu przyjemną.

Ja wiem, że miotła odrzutowa,
jako sprzęt dizajnerski,
nadto wysokiej klasy,
wyposażona w różne będzie
gadżety, opcje, i inne
takie tam – wygibasy.

Spodziewam się także, że aby
móc dać jej większego kopa,
nie zabraknie w ofercie sprzedaży
odpowiedniego laptopa.

Jako doświadczony sprzedawca
Szanowny Nasz Wynalazca,
dbając o koniunkturę,
winien w ofercie umieścić
także i klawiaturę.

Ażeby zapobiec kradzieży
szyfrować podpis należy,
na karcie, z czipem, który
wymaga odpowiedniej dziury!

Kartę do niej się wtyka,
a podpis już kablem pomyka,
i za chwil mało wiele,
wiadomo, kto właścicielem
tej miotły oldskulowej!

Lecz czytnik to wszakże nie winda!
Nie może na sznurku się dyndać,
lub w kieckę się wplątać, bowiem
wstyd i nieszczęście gotowe!

Brak komentarzy: