czwartek, 19 listopada 2015

wirus pismonelli

Zamachy terrorystyczne we Francji poruszyły światową opinię publiczną. Trudno, żeby nie poruszyły! To straszne, gdy prowadzi ktoś wojnę, w której przede wszystkim giną cywile. Tym bardziej, że ci cywile nic akurat nikomu złego nie zrobili. Zwykli obywatele, zwyczajni ludzie, nie włazili z butami nikomu do domu. Nie znaczy to jednak, że nikt się z tymi butami tam nie pchał! Tylko, jak zwykle bywa, ten, kto się pchał jest bezpieczny, strzeżony przez służby rozmaite. Najbardziej wkurza mnie to, że prowodyrem w tych wszystkich akcjach pacyfikacyjnych na Bliskim Wschodzie, w krajach Islamu, jest Ameryka, której władze chcą teraz zamknąć granice dla uchodźców. Jakby ci uchodźcy tam się drzwiami i oknami pchali! Oni się pchają do Europy, a nie za oceany. I to Europa ma poważny problem, bo prześwietlić się tych mas nie da w żaden sposób. Mówienie, że nasze służby panują nad tą falą imigrantów, jest śmieszne i brzmi żałośnie. Nie panują, nikt nie panuje, zbyt wielka jest skala emigracji z tego świata, nękanego wojnami i reżimami religijnymi. Tak, wciąż, a wręcz z coraz głębszym przekonaniem, twierdzę, że nic w historii ludzkości nie wyrządziło tej ludzkości więcej zła, niż religie, jakie by one nie były. Religie odbierają ludziom zdolność logicznego rozumowania i postępowania. I, jak daleko sięgnąć wstecz, zawsze było tak, że fundamentaliści religijni robili wszystko, by wierni byli niewykształconymi, uległymi wyznawcami. Ślepa wiara jest gwarancją równie ślepego posłuszeństwa, braku postępu, czyli stagnacji  w sensie ogólnym i szczegółowym też. Doskonale widać to na naszym podwórku. Bezkrytyczność i przejmowanie poglądów cudzych zapewniło nam właśnie 25 października roku obecnego, przewlekłą chorobę, wywołaną przez (ś)wirus pismonelli. Choroba atakuje błyskawicznie, przy czym wszystkie organy jednocześnie. Poczynając od organów władzy, a potem przenosząc się drogą służbową aż do naczyń włosowatych, czyli lokalnych. Choroba, nawet wyleczona, pozostawia po sobie trwałe ślady w postaci drgawek nerwowych, niestrawności, rozmaitych fobii. Pierwszym symptomem jest zapalenie strun głosowych i utrata pamięci. Utrata pamięci dotyka częstokroć znajomości poprawnej polszczyzny, przy jednoczesnym pogłębieniu znajomości łaciny. Podwórkowej.

Brak komentarzy: