wtorek, 17 listopada 2015

Nowa twarz, ale nie Greya...

Jak zrobić z kogoś bohatera? Wystarczy go mianować.

Najpierw trzeba tylko ułaskawić. Póki wyrok się nie uprawomocni. Potem będzie już z górki.
I będzie. I cieszę się, że mamy demokrację, najsprawiedliwszy ustrój na świecie. Mamy takich przedstawicieli, na jakich zasłużyliśmy. Tej połowie obywateli, która nie raczyła się pofatygować, dziękujemy z całego serca. Pozwoliliście, żeby garstka, zaledwie 20% uprawnionych, wybrała za Was.

Nowa twarz PiS już przestała obowiązywać. Maski zdjęto, koniec balu. Teraz czeka nas tylko kac. I to będzie długi kac, cztery lata...

Brak komentarzy: