piątek, 10 lipca 2015

Modlitewnik

Jestem niewierząca.
Ale się modlę.
Nie wiem tylko, do kogo? Się modlę.
Chyba do siebie.
O rozum - dla społeczeństwa.
O uczciwość w polityce.
O gospodarkę, żeby kwitła.
O dobrobyt, dla wszystkich.
O pogodę ducha, dla siebie. I dla innych.
O zgodę i przyjaźń.
O pokój.
I jeszcze modlę się o to, żeby wierzący przestali się modlić w kwestiach społecznych i poltycznych, to wyjdzie nam wszystkim na zdrowie.
A przede wszystkim - Panu Bogu.

Brak komentarzy: