piątek, 8 maja 2015

Czerwona kartka

Idę. Wrzucę czerwoną kartkę, czyli - bez krzyżyka. Albo postawię krzyżyk przy Kukizie, ewentualnie przy Ogórek. I wcale nie dlatego, że chcę na nich oddać głos, a tylko po to, żeby PiS nie obnosiło się później z zarzutami o sfałszowane wybory. Nie, panie i panowie! Głosy nieważne, to głosy przeciw!
PRZECIWKO WSZYSTKIM KANDYDATOM. Od lewa do prawa, jak leci.

Szkoda, że na karcie nie ma opcji: "nie wybieram żadnego kandydata". Wtedy byłaby jasność. Chociaż, z drugiej strony, pewnie i tak powiedzieliby, że to nieprawdopodobne, takie głosowanie na nikogo...

Taki kraj.

A ptaki śpiewają tak radośnie, z takim zapałem gromadzą wyściółkę do gniazd, że drepczą mi niemalże wokół stóp, kompletnie nie przejmując się moją obecnością. I nasze wybory mają w... kuprze!

Brak komentarzy: