piątek, 14 listopada 2014

już za chwileczkę, już za momencik

Wybory samorządowe. Chyba nie pójdę. Atakują mnie kandydaci wszędzie: na banerach, słupach wysokiego napięcia, plakatach, etc. Część z nich znam. I wiem, po co kandydują. Wielu nie znam i też podejrzewam, że wiem, po co kandydują. I jest jak w starym bardzo dowcipie:
- Kaśka, chodźże do lasa!
- Nie pójdę!
- Kaśka, no chodźże do lasa!
- Nie pójdę, bo mnie wydupczyta!
- No, Kaśka, chodźże! Nie wydupczym cię!
- To po co będę szła?

Brak komentarzy: