niedziela, 12 października 2014

Konsternacja

Konsternacja. Tak tylko można nazwać reakcję redaktora, który w przyszpitalnej przychodni, w Żurominie, rozmawiał z pacjentkami. Zapytał, czy im nie przeszkadza fakt, że pijany chirurg  pełnił dyżur w szpitalu.
Nie przeszkadza. Panie nie dopatrzyły się niczego złego w tym incydencie,bo to "dobry lekarz". Przecież nikt nie umarł od tych promili?! Więc w czym problem?  Redaktor był nieco skonsternowany i niemalże zapomniał języka w gębie wskutek tych odpowiedzi. Zapytał, czy w takim razie, gdy ktoś jest dobrym kierowcą, to może jeździć na rauszu? - Nnno... W ZASADZIE NIE POWINIEN... - odpowiedziały panie.

Stanęły mi przed oczami wywiady z parafianami księży, którzy molestowali seksualnie nieletnich. Też miejscowa ludność, dorosła ludność, stawała w obronie. Na redaktorów spadały obelgi, bo "to bardzo dobry ksiądz" i my nie pozwolimy go skrzywdzić - wołali wierni, gęsto krasząc swoje okrzyki poparcia znakami przestankowymi, przez kulturalnych obywateli uznawanymi za wulgarne.

Po tych obrazkach, wysłuchawszy jeszcze wypowiedzi rzecznika Hofmana, który uznał, że nowa Pani Premier jest o co najmniej dwie klasy niżej Naczelnego Wodza PiS, zastanowiłam się nad sobą. I nad tym, czy w takiej rzeczywistości stać by mnie było na patriotyczny poryw serca.

Niestety, zajrzawszy w głąb owego serca, stwierdzam, że - nie.

Brak komentarzy: