czwartek, 17 lipca 2014

Na złość

Nie chodzi wcale o to, że na złość babci odmrożę sobie uszy. Razem ze ślubnym nieszczęściem postanowiliśmy na złość Tuskowi i ZUS-owi wysłać informację o chęci pozostania członkiem OFE. Wprawdzie to oświadczenie jest psu na budę, bo wyboru my akurat już nie mamy - załatwili nas ustawodawcy ostatecznie i bezwzględnie... Mamy mniej niż 10 lat do emerytury, niestety! I nasze uciułane w OFE pieniądze popłyną sobie wartką struga do ZUS, czyli rząd położy na nich swoją łapę. Może sobie podwyżki dadzą, albo wymienią parkiet, samochód, czy co tam im do głowy przyjdzie. A najpewniej rozdadzą je w ramach walki o elektorat.

Życzę wszystkim bez wyjątku parlamentarzystom, nie tylko PO, ale wszystkim pozostałym także, żeby:
przyszedł taki dzień, gdy złodziej włamie się na ich konta bankowe, opróżni je doszczętnie, żeby ich partnerzy życiowi wykopali ich nie zostawiając nawet walizki. W ogóle życzę Wam, nasi pazerni wybrańcy narodu, żebyście spadli na samo dno i zobaczyli, jak wtedy się żyje. I życzę wam, żebyście na emeryturze dostali najniższe świadczenie. Krótko mówiąc - na mnie i licznych moich krewnychiznajomychkrólika nie liczcie ani w tegorocznych, ani w kolejnych głosowaniach! I życzę wam jeszcze samych nieważnych głosów w urnach wyborczych! Możecie zdjąć z facjaty ten wredny, głupi uśmieszek, bo tylko moherki mogą się na niego nabrać, reszta nie!

Brak komentarzy: