wtorek, 24 czerwca 2014

Dylemat z kamerą w tle

Na moim osiedlu zainstalowano kamery. Podglądają już od roku, co dzieje się na parkingu pod blokiem, obserwują wejścia do klatek i trawniki. Trawniki niedawno zostały gruntownie przekopane, krzaczki i inne narośle usunięto. Nowy image trawniki mają - zamiast zdziczałych żywopłotów mamy teraz iglaki.
Ledwie je zasadzono, a już po kilku dniach komuś się dwa tak bardzo spodobały, że sobie je przywłaszczył.

Jak mówią, najciemniej jest pod latarnią, więc wydłubano je dokładnie spod latarni. Oczywiście, może niezbyt wyraźnie, ale na nagraniach z monitoringu widać złodziei.

Mamy teraz dylemat. Bo, nie wiadomo, czy udać się z tym nagraniem na Policję, czy nie? Z jednej strony chciałoby się, żeby złoczyńcy zostali ukarani, z drugiej strony istnieje obawa, że ukarani zostaniemy my, znaczy mieszkańcy. Za nielegalnie pozyskane i ujawnione Policji nagrania.

Złodzieje mogą donieść do prokuratury, że grupa przestępcza dokonała nielegalnych nagrań bogu ducha winnych obywateli i siedzieć pójdziemy my, mieszkańcy bloku.
I o to chodzi, o to chodzi...




Brak komentarzy: