wtorek, 10 września 2013

A teraz idziemy na jednego...



Politykom jest wesoło. Obywatelom jakoś mniej jakby…

Ale politykom to, i owszem, nie brakuje powodów do radości. Dobrze tak sobie żyć za publiczne pieniądze, niemałe, oj, niemałe! Gdy nie ma problemu ze związaniem końca z końcem, to może być wesoło! I, gdy się człowiek nie boi, za co przeżyje na emeryturze, ani za co kupi dzieciom szkolne wyprawki, ani czym zapłaci za leczenie, gdy publiczna kasa zdrowia tylko wyrywa od niego pieniądze, ale nie leczy… Gdy się nie martwi o pracę, albo czym zapłaci za paliwo na dojazd do tej pracy, gdy ustawowo kosztuje go to około 140zł/m-c, a de facto blisko 500zł… Auto musi ubezpieczać, robić przeglądy, naprawiać po uszkodzeniach drogowych, bo drogi ci u nas cokolwiek marne, chociaż, oczywiście baaaardzo kosztowne dla obywatela, który opodatkowany jest wielokrotnie na drogowy cel! Zresztą, nie tylko na drogowy. Poseł ma auto za darmo, samoloty też, noclegi podobnie, garnitury i ciuchy dla żony również. Leczenie w warunkach komfortowych. Imprezy i jubelki wesolutkie, rozpasane, miodem i mlekiem (nie, to ani miód, ani mleko! Co by to nie było, na pewno nie jest dla dzieci!) życie mu płynie.

Ale poseł to wszak persona! Dla wielu obywateli wprawdzie non grata, ale immunitet to ma, zdaje mi się,  dożywotni? Tyle hałasu było o byłą premier Ukrainy, Tymoszenko, że niby nie godzi się trzymać w więzieniu tej pani, bo to polityk ważny. Tylko jakoś cisza na temat – winna, czy niewinna? Jak winna, to powinna siedzieć, jak każdy obywatel, gdy popełni przestępstwo. Gdyby tak nasi posłowie, a także inni  włodarze odpowiadać mieli za swoje czyny i pomysły, to ani chybi trzeba by było wykupić całą Syberię, albo chociaż Madagaskar, żeby ich tam zsyłać, najlepiej dożywotnio. Ale im nic podobnego nie grozi.

A bardzo ostatnio rozbawiony poseł Hofman ma to „coś”, co chętnie pokazałby kobietom, ale one nie bardzo chcą oglądać. Rozczarowany poseł, chciał to „coś” schować do szafy, tylko się (podobno, tak przynajmniej twierdzi poseł) nie zmieściło. Zmieściło, czy nie zmieściło, posłowi Hofmanowi z całą pewnością jest wesoło. Nawet jakby trochę czasami za bardzo…

Brak komentarzy: