środa, 3 lipca 2013

Polowanie na muchy



Pająki, co prawda – nie wszystkie, ale większość z nich - ma kądziołki. I zastawia sieci. Na muchy. Muchy, stworzonka boże, chociaż oczy mają stereoskopowe, to jakoś tych sieci nie widzą i co rusz, to któraś wpadnie. I przepadnie, bez wieści. Bo pająk, jak już złowi, to zje. Do ostatniego, muszego okruszka. Głupie te muszki, oj, głupie! Tak dać się złapać w sieć…

Pająki też różnie na tych pułapkach wychodzą, zależnie od płci zresztą. Może się zdarzyć, że to pajęczyca zastawia sieć. Panie pająkowe są wielkie, w porównaniu zwłaszcza. I jak się taki samiec trafi, to chętnie wykorzystają okazję! Przy czym, lubią dwa w jednym – i seks i obiad, bo udany seks budzi głód. Znaczy w pajęczycach budzi.  Pająk, jak każdy samiec, napalony jest, a chuć silniejsza jest od strachu. Jedyne, o czym „myśli”, to jak dobrać się do samicy. Cóż… niektórym się udaje… Rzadko, bo rzadko, ale niektórym udaje się nawet przeżyć!  Co jest już ewenementem w pajęczym świecie.

Sieci bywają różne.  Bywa, że pająk poluje na muchy, a trafi się modliszka! I myśliwy zostaje obiadem…eh…

Brak komentarzy: