czwartek, 27 czerwca 2013

No comment



Afera w Policji? Że niby pan z panią? Co w tym dziwnego, że jak jest pan i pani, to coś tam? To zdaje się dosyć powszechne coś tam!

No, wprawdzie moim, skromnym zdaniem:
z lekarzem – zdrowo
z księdzem – nie grzech,
ale:
z szefem, to czyste kurestwo!

Niemniej jednak, do tanga, jak to do tanga - trzeba dwojga, a o molestowaniu, czy wykorzystywaniu stosunku (hmm…) służbowego, chyba też akurat w tym przypadku mowy nie było! Ale afera jest!

Pani została zawieszona w obowiązkach za ten "skandal", otrzymuje tylko połowę należnego jej wynagrodzenia, a pan został nagrodzony generalską emeryturką. Sic!

No comment.

Brak komentarzy: