poniedziałek, 14 stycznia 2013

WOŚP 2013



Poseł Girzyński nie wspiera WOŚP, bo nie ma zaufania. Ja wspieram, bo to jedyna fundacja, do której to zaufanie mam. Bo widzę efekty. Bo w każdym niemal szpitalu, na drogach też, widzę dowody, że moje pieniądze są przeznaczane na najszlachetniejszy cel. Widzę sprzęt medyczny ze znakiem WOŚP, mijają mnie karetki z tym znakiem. Widzę niesłabnący zapał  kasjerek LIDL, cieszących się, że co roku zbierają kilka milionów i, że było warto, jak zwykle.

Poseł Kurski zamiast na WOŚP, dał 200zł na tacę. Nie bardzo rozumiem przesłanie posła, wyrażone w niedzielnym programie TVN24. Czy poseł chciał powiedzieć, że jak dał księdzu, to wspomógł potrzebujących??? I nie wiem, czy się z tego śmiać, czy nad tym płakać. Może ktoś mi wytłumaczy?

I, podsumowując awanturę wywołaną słowami Jurka Owsiaka o eutanazji, trzeba zauważyć, że murem stoją przy nim wpędzeni w lata Polacy, jakoś nie dali sobie wmówić, że tegoroczna zbiórka ma na celu eksterminację staruszków! Nie wiemy jeszcze ile się udało w tym roku zebrać, ale wiemy, że dużo więcej, niż w poprzednich latach. Ciekawa sprawa… Doprawdy.

Brak komentarzy: